Bohemia: Międzynarodowa N3!


Organizatorzy Rally Bohemia opublikowali dziś listę zgłoszeń do połączonych rund mistrzostw Polski i Czech. Znalazło się na niej aż 116 załóg, w tym 75 z Czech, 34 z Polski, po dwie z Francji i Ukrainy, oraz po jednej z Finlandii, Norwegii i Niemiec. W międzynarodowej stawce nie zabrakło oczywiście zawodników klasy N3 z RSMP. Na starcie stanie 7 załóg z N3, które także w swojej klasie zmierzą się z rywalami z zagranicy.

Najwyższy numer startowy (83) otrzymali aktualni liderzy klasy N3, Piotr Krotoszyński i Tomasz Markiewicz w Hondzie Civic Type-R. Bliźniaczą, dobrze znaną już kibicom rajdówkę zaprezentują Piotr „Herbi” Rudzki i Bartłomiej Holdenmayer, którzy wyruszą na oesy z numerem 84. 85 przykleją na kolejną Hondę Civic Type-R Mikołaj Kempa i Michał Grudziński, zwycięzcy klasy N3 podczas Rajdu Lotos i Rajdu Polski. Z numerem 86 zobaczymy czwartą już Hondę, za kierownicą której zasiądzie Rafał Janczak, ostatnio oglądany podczas Rajdu Elmot. Po absencji na Rajdzie Polski, na oesy powracają również Maciej Cywiński i Szymon Gospodarczyk w Renault Clio.

Maciej Longota i Maciej Handwerker zaliczą drugi, po Rajdzie Elmot, start w tym sezonie. Sławomir Kurdyś przez przeszło 2 miesiące pracował nad przygotowaniem swojej Hondy Civic Type-R, i będzie zdobywał kolejne doświadczenia w nowym aucie. Poza polskimi załogami, w międzynarodowej stawce klasy N3 pojawią się również czescy zawodnicy. Będą to Egon Smekal, Petr Krizek (obaj w Hondach Civic Type-R), David Stefan w Peugeocie 206 RC oraz Martin Rada w egzotycznej Alfie Romeo 147. W N3 powalczy także Francuz Dominique Laurent w Peugeocie 206 RC.

Piotr Stryjek nie pojawi się co prawda w Czechach, ale zapowiada walkę już od Rajdu Rzeszowskiego. Po przedwcześnie zakończonym z powodu awarii technicznej Lotosie, zespół skupił się na naprawie rajdówki oraz rozwiązaniu problemu, tak aby nie powtórzył się on w przyszłości. W międzyczasie załoga zaangażowała się w nowy projekt rajdowy, o którym – aby nie zapeszyć – na razie nie może zbyt wiele powiedzieć. – Notoryczny brak czasu spowodowany obowiązkami służbowymi, prowadzeniem zespołu oraz wspomnianym projektem zadecydował, iż nie pojawimy się na odcinkach u naszych południowych sąsiadów. Fakt ten nie oznacza bynajmniej, że rezygnujemy z dalszych startów. Już na początku sierpnia spróbujemy kolejny raz powalczyć z plejadą piekielnie mocnych Type-R-ów – komentuje kierowca, aktualnie dziewiąty w punktacji klasy N3.

Skomentuj ten wpis na forum dyskusyjnym!