Piotr Rudzki o sezonie 2009


Mimo że Piotr Rudzki rozpoczął sezon 2009 dopiero od Rajdu Świdnickiego, to po ostrej walce z rywalami mógł się cieszyć z końcowego triumfu już na mecie Rajdu Zamkowego. Załoga Rudzki/Holdenmayer, wspierana przez firmy Konstruktor Group, Gloss, Opony Kuropka, Dźwigi Pazoła, Dachy Kolańczyk, Wielkopolskiej Agencji Reklamowej i Zutech Plus, zakończyła sezon Rajdowego Pucharu Polski zwycięstwem w klasie N3 i grupie N. Dla zawodników Automobilklubu Leszczyńskiego był to ostatni rok startów w RPP, w sezonie 2010 zamierzają bowiem startować w RSMP.

To właśnie Piotr Rudzki był jednym z pomysłodawców reaktywowania klasy N3 w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Większość zawodników z obecnej klasy N3 w RPP podchwyciła ten pomysł i wszystko wskazuje na to, że w sezonie 2010 w RSMP będziemy śledzić nie tylko walkę w „generalce” czy klasie R2B, ale także rywalizację N-grupowych, dwulitrowych rajdówek. Jednak zmagania w RSMP 2010 są jeszcze bardzo odległe, a obecnie nadszedł czas podsumowań RPP 2009.

IMG_4518

Najbardziej cieszę się, że na pożegnanie z RPP udało się osiągnąć najlepszy wynik w całej historii moich startów. Tym bardziej, że Honda została zakupiona na samym początku roku, co było powodem naszej nieobecności na Rajdzie Warszawskim. Trzy razy 1 miejsce, dwa razy 2 i raz 4 świadczy o tym, że to nie przypadek, choć oczywiście łatwo nie było. Dwa razy mieliśmy ogromne szczęście że nie wypadliśmy z trasy, ale ono też jest potrzebne. Chciałem głównie podziękować Bartkowi za to, że wsiadł na prawy fotel oraz Darkowi Szawelskiemu za zbudowanie samochodu, a później za wspólną pomoc razem z Michałem Moksiewiczem przy serwisie. Dziękuje również wszystkim sponsorom: Konstruktor Group, Gloss, Opony Kuropka, Dźwigi Pazoła, Dachy Kolańczyk, Wielkopolskiej Agencji Reklamowej, Zutech Plus. Podziękowania należą się również zawodnikom z klasy za wspaniałą walkę, a także za super atmosferę w trakcie rywalizacji – podsumowuje sezon Piotr Rudzki, mistrz RPP w grupie N i klasie N3.

Sezon 2009 Piotr Rudzki i Bartosz Holdenmayer rozpoczęli od Rajdu Świdnickiego, drugiej rundy RPP. Impreza, rozgrywana na słynnych trasach w Kotlinie Kłodzkiej nie należała do łatwych, a zmagania dodatkowo utrudnił padający deszcz. Dla załogi Rudzki/Holdenmayer był to debiut w nowym samochodzie, jednak rywale bynajmniej nie zamierzali zapewnić im taryfy ulgowej. Po ostrej walce Piotr Rudzki i Bartosz Holdenmayer triumfowali w klasie N3 i grupie N, zdobywając także dwa punkty za dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Ich przewaga nad dwiema kolejnymi załogami wyniosła jedynie 2,5 sekundy!

Do Rajdu Karkonoskiego Piotr Rudzki i Bartosz Holdenmayer przystąpili w bojowych nastrojach, jednak tym razem nie wszystko poszło po ich myśli. Przestrzelone na jednym oesie skrzyżowanie wymusiło jeszcze szybszą jazdę, co dawało nadzieję na odrobienie choć części strat. Jak mówi kierowca, w walce o stracone ułamki sekund wiele eksperymentował chociażby ze zmianą biegów czy obrotami silnika. Ostatecznie załoga Rudzki/Holdenmayer finiszowała na drugim miejscu w klasie N3, trzecim w grupie N i ponownie dziewiątym w klasyfikacji generalnej.

Rajd Rzeszowski Piotr Rudzki określa jako przełomową rundę, bowiem to właśnie na niej po raz pierwszy zdecydował się na montaż kamery on-board. Ta z pozoru błaha zmiana pozwoliła załodze Rudzki/Holdenmayer wychwycić sporo własnych błędów i wyciągnąć wnioski ze swojej jazdy, co zaowocowało podczas kolejnych rund. Rajd Rzeszowski Piotr Rudzki i Bartosz Holdenmayer ukończyli na drugim miejscu w klasie N3 i grupie N, już niemal tradycyjnie finiszując na dziewiątej pozycji w klasyfikacji generalnej zawodów.

IMG_9377

Rajd Dolnośląski był podwójnym wyzwaniem dla załóg z Rajdowego Pucharu Polski, bowiem stanowił dwie rundy tego cyklu. Oznaczało to niemal 160 kilometrów odcinków specjalnych w trudnych warunkach pogodowych. Piotr Rudzki i Bartosz Holdenmayer czuli się jednak w tych warunkach jak przysłowiowa ryba w wodzie i zakończyli 9 rundę RPP na czwartym miejscu w „generalce”, pewnie zwyciężając w klasie N3 i grupie N. Podczas 9b rundy RPP załoga miała szansę nawet na trzecią lokatę, jednak czasy nadane po przerwaniu oesu zepchnęły ich na ósme miejsce. Na pocieszenie pozostało drugie zwycięstwo w klasie N3 i grupie N.

Po odwołaniu Rajdu Barbórki Cieszyńskiej Rajd Zamkowy był przedwczesnym zakończeniem sezonu Rajdowego Pucharu Polski. Warunki na trasie od początku były bardzo wymagające, a oesy, z początku uznane za łatwe i mało techniczne, przysporzyły zawodnikom wiele problemów. Nie uniknęli ich również Piotr Rudzki i Bartosz Holdenmayer, którzy przez cały rajd walczyli z przyczepnością, gdyż opony którymi dysponowali nie spełniały swojego zadania w tych warunkach pogodowych. Zawodnicy postanowili więc zwolnić aby zameldować się na mecie, którą ostatecznie osiągnęli na niezłej, czwartej pozycji w grupie N i klasie N3.