Przygotowania do 19. Rajdu Rzeszowskiego, który zostanie rozegrany w terminie 5-7 sierpnia 2010, są już na finiszu. Wszystko wskazuje na to, że impreza będzie najliczniej obsadzonym rajdem tego sezonu. Jej tanga to bowiem swoista trzecia liga rywalizacji rajdowej na świecie. Zmagania o Rajdowe Trofeum Europy Centralnej, obejmujące Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Austrię i Włochy oraz kraje byłej Jugosławii, są klasyfikowane w hierarchii rajdowej za WRC i Mistrzostwami Europy. Rajd Rzeszowski jest jedyną polską eliminacją tego cyklu, a pod względem rangi drugą (po Rajdzie Polski) imprezą rajdową w naszym kraju. Dodatkowo, podobnie jak w zeszłym roku, impreza będzie również eliminacją Mistrzostw Słowacji, a także Rajdowego Pucharu Polski.
- Spodziewamy się nawet 150 załóg. Skąd aż taka frekwencja? Nasze zawody są wliczane nie tylko do Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i Rajdowego Pucharu Polski, ale także do Mistrzostw Słowacji oraz do Środkowoeuropejskiego Trofeum FIA – wyjaśnia Marek Dobrowolski, prezes Automobilklubu Rzeszowskiego. – Kształt i długość tegorocznych odcinków specjalnych Rajdu Rzeszowskiego ustaliła w dużej mierze pogoda – zauważa Jarosław Noworól, dyrektor zawodów. – Dwukrotna powódź, która w maju nawiedziła Podkarpacie, w wielu miejscach zniszczyła infrastrukturę drogową. Pierwotnie zatwierdzona trasa rajdu musiała zostać poddana gruntowej modyfikacji. W praktyce powódź nie naruszyła tylko nowego odcinka w centrum Rzeszowa – mówi Noworól.
Już niebawem zostanie opublikowana lista zgłoszeń, jednak już w tej chwili w RSMP jest zgłoszonych ponad 40 załóg, natomiast w RPP około 30. Studiując na bieżąco aktualizowaną listę zgłoszeń do rundy Mistrzostw Słowacji (zobacz!) możemy stwierdzić, że coraz więcej polskich zawodników zamierza punktować w tym cyklu. Na starcie zobaczymy między innymi ubiegłorocznego zwycięzcę, Grzegorza Grzyba, a także Macieja Rzeźnika, Kamila Butruka, Łukasza Habaja czy Kajetana Kajetanowicza. Kibice z pewnością już teraz liczą na kolejny zacięty pojedynek Grzegorza Grzyba z Josefem Beresem, a także na start Jaroslava Melicharka, który awizował Mitsubishi Lancera WRC. Także zawodnicy klasy N3 zmierzą się z rywalami ze Słowacji. Do tej pory zgłosiło się trzech zawodników: Miroslav Krupko, Roman Grendel i Tibor Samo. Po pełną listę zgłoszeń oraz wszelkie przydatne informacje zapraszamy już niebawem do naszego przewodnika rajdowego.
W piątek załogi pokonają trzykrotnie blisko 18-kilometrowy oes Lubenia (z powodu zerwania mostu na rzece Lubence organizatorzy musieli zrezygnować z tradycyjnego przejazdu przez bród) oraz dwukrotnie 14,5-kilometrowy oes. Dzień zakończy odcinek medialny w Rzeszowie, który podobnie jak w ubiegłym roku będzie transmitowany na żywo przez TVP Rzeszów. Miejski oes różni się całkowicie od zeszłorocznego odcinka Podpromie. Zawodnicy trzykrotnie pokonają 1,2-kilometrową pętlę usytuowaną w samym centrum miasta, biegnącą ulicami: Lisa-Kuli, Cieplińskiego, Moniuszki, Sokoła, ponownie Cieplińskiego, Mochnackiego z metą obok Galerii Graffica.
- Rezygnując z bazy w Hali Sportowej na Podpromiu przenosimy także superoes z tamtego rejonu do ścisłego centrum Rzeszowa – informuje Jarosław Noworól. Niedawne powodzie spowodowały uszkodzenia także na drogach, przez które prowadzi 19. Rajd Rzeszowski. – Dotyczy to tras odcinka testowego oraz prób Handzlówka i Godowa. Ale to nie stanowi poważnego zagrożenia dla naszej imprezy. Ściśle współpracujemy z samorządami oraz zarządcami dróg i mamy zapewnienie, że niebawem te wszystkie uszkodzenia zostaną naprawione – mówi dyrektor rajdu.
W sobotę do rywalizacji przystąpią też zawodnicy z Rajdowego Pucharu Polski. W dwukrotnie pokonywanej pętli znajdują się próby sportowe: Dynów (11,5 kilometra, start z centrum Dynowa i dalej przez Łubno i Nozdrzec), Konieczkowa (10,1 kilometra, dawny odcinek Pasieki pokonywany w drugą stronę) i Połomia (15,1 kilometra, odwrócona i nieco skrócona wersja piątkowej Lubeni). Łącznie rajd liczy ponad 160 kilometrów oesowych. Oficjalna prezentacja zawodników (czwartek, 20:00) oraz zakończenie imprezy (sobota, 15:45) odbędą się na rzeszowskim rynku. Park serwisowy zlokalizowany będzie w miasteczku studenckim Politechniki Rzeszowskiej. W budynku „P” tej uczelni będzie się mieścić biuro rajdu, Centrum Kierowania Rajdem oraz biuro prasowe.
Kolejną nowością ma być odcinek specjalny Wysoka, rozgrywany w powiecie strzyżowskim. – Trasa rajdu będzie w tym roku jeszcze bardziej kompaktowa, niż rok temu; praktycznie wszystko będzie odbywać się w promieniu nie większym, niż 40 km od Rzeszowa. Na czwartek, 5 sierpnia wyznaczyliśmy odcinek testowy w okolicach Niebylca, a wieczorem na rzeszowskim rynku u stóp ratusza odbędzie się ceremonia startu. W piątek dwie pętle z odcinkami specjalnymi Handzlówka i Lubenia i na koniec superoes w centrum Rzeszowa, a w sobotę dwukrotny przejazd przez próby sportowe Wysoka, Godowa i Połomia, a meta z ceremonią wręczenia pucharów na rynku w Rzeszowie – uzupełnia Jarosław Noworól.













