Frankowski: Sześć lat w Corolli

Dziś przedstawiamy Wam sylwetkę Huberta Frankowskiego, który rozpoczął swoją przygodę ze sportem samochodowym przeszło dziesięć lat temu. Przez ten czas startował w rajdach amatorskich oraz w Pucharze Polskiego Związku Motorowego, w sezonie 2009 przemianowanego na Rajdowy Puchar Polski. Hubert Frankowski startował do tej pory Hondą Civic, Toyotą Corollą oraz Oplem Astrą, a w sezonie 2010 planuje aby historia zatoczyła koło i ponownie zobaczymy go w Hondzie Civic, tym razem za kierownicą modelu Type-R, przygotowanego oczywiście w klasie N3.

- Przygodę z rajdami zacząłem tak jak wszyscy, od KJS-ów. Było to około 10 lat temu, już dokładnie nie pamiętam (śmiech). Startowałem białą Hondą Civic 1,6. W KJS-ach jeździłem dość długo, bo aż do 2002 roku – rozpoczyna Hubert Frankowski. Na prawym fotelu Hondy zasiadała Agnieszka Lewandowska, a załoga zaliczyła sporo występów w rajdach amatorskich, odbywających się w okolicach Warszawy. Po występach w KJS przyszedł jednak czas na starty w Pucharze PZM. Jak opowiada kierowca, ta decyzja zapadłą bardzo szybko, po starcie w Rajdzie Mazurskie Szutry 2002.

Toyota Corolla

Za kierownicą Toyoty Corolli Hubert Frankowski startował w sezonach 2002-2008.

Hubert Frankowski wystartował w nim z Michałem Karczewskim nowo zakupioną Toyotą Corollą. Debiut okazał się udany, bowiem załoga uplasowała się w połowie stawki, zajmując jednocześnie piąte miejsce w klasie II. – Wtedy kupiłem swoją pierwszą rajdówkę, Toyotę Corollę 1,6 i pojechałem na swój pierwszy prawdziwy rajd, czyli właśnie Mazurskie Szutry. Była to impreza, na której nie trzeba było mieć licencji, ale były normalne oesy. Od tego czasu przestałem “lubić” KJS-y (śmiech) – opowiada Hubert Frankowski.

Debiutem Huberta Frankowskiego w Pucharze PZM był szutrowy Rajd Bałtyku 2003, w którym wystartował swoją Corollą przygotowaną w klasie A6. Załoga Hubert Frankowski/Paweł Trela dotarła do mety na 6 miejscu w klasie, zdobywając tym samym trzy punkty. Na kolejny występ na oesach Pucharu PZM Hubert Frankowski musiał czekać niemal rok, aż do Rajdu Krakowskiego 2004, który zakończył na czwartym miejscu w klasie A6. Na prawym fotelu Corolli ponownie zasiadł Paweł Trela.

Kolejny rajd, czyli szutrowy Agapit Hubert Frankowski i Paweł Trela ukończyli ponownie na czwartym miejscu w klasie A6. W sezonie 2006 załoga wystartowała jeszcze w kończącym sezon Rajdzie Barbórki Cieszyńskiej, jednak nie udało jej się dotrzeć do mety. W sezonie 2005 Hubert Frankowski był zmuszony pauzować, a kolejnym startem był dopiero Rajd Mazowiecki 2006. Jednak warto było czekać, bowiem Hubert Frankowski, ponownie pilotowany przez Pawła Trelę po raz pierwszy finiszował na podium, zajmując trzecie miejsce w klasie A6.

Na Rajdzie Strzelińskim 2006 zawodnicy musieli przełknąć gorzką pigułkę. Imprezy nie udało się bowiem ukończyć, jednak kibice z pewnością zapamiętali kilka przygód duetu Frankowski/Trela. Załoga zameldowała się natomiast na mecie kolejnej imprezy, czyli Rajdu Krakowskiego 2006, który ukończyła na niezłym, czwartym miejscu w A6. Hubert Frankowski punktował także podczas Rajdu Wisły, tym razem finiszując jako szósty w klasie. Rajd Kaszub 2005 przyniósł natomiast kolejne podium, czyli drugie miejsce w klasie A6. Ostatnim startem duetu Frankowski/Trela w sezonie 2005 był Rajd Śnieżki, ukończony na piątym miejscu w A6.

W końcowej punktacji klasy A6 w sezonie 2005 Hubert Frankowski znalazł się na czwartym miejscu, tracąc tylko punkt do trzeciego Macieja Rzeźnika. – W 2003 roku zrobiłem licencję uprawniającą do startów w Pucharze PZM. Niestety fundusze pozwalały tylko na okazjonalne starty. W 2006 roku ukończyłem pięć rajdów w Pucharze PZM, w których uzyskałem punkty do licencji R. Sezon ukończyłem na 4 miejscu w klasie A6 – podsumowuje Hubert Frankowski swój najlepszy sezon za kierownicą Toyoty Corolli.

Zdobyte punkty do licencji międzynarodowej otwierały Hubertowi Frankowskiemu drogę do Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, jednak problemy z zebraniem budżetu zmusiły go do pozostania w Pucharze PZM. Sezon 2007 przyniósł więc tylko dwa starty: w Rajdzie Mazowieckim (6 miejsce w A6) i w Rajdzie Agapit (8 miejsce w A6). Sezon 2008 to jedynie ponowny występ w Rajdzie Agapit, którego niestety nie udało się ukończyć.

Sezon 2009 okazał się przełomowy dla Huberta Frankowskiego, mimo iż nie udało się ukończyć inaugurującego zmagania Rajdu Warszawskiego. Podczas kolejnych występów także nie zawsze dopisywało szczęście, jednak najważniejsze było nawiązanie współpracy z firmą ARMEXIM, która została sponsorem Huberta Frankowskiego. W sezonie 2009 największym sukcesem kierowcy z Pruszkowa była z pewnością 9b runda RPP, czyli Rajd Dolnośląski. Hubert Frankowski, pilotowany przez Macieja Krzysika zajął w niej czwarte miejsce, zwyciężając równocześnie w klasie Astry. Sezon 2009 Hubert Frankowski zakończył startem w Rajdzie Barbórka, oddając daleki i wysoki skok na Bemowie (onboard powyżej!).

Hubert Frankowski był również najszybszy w klasie Astry podczas szutrowego Rajdu Kormoran, jednak ostatecznie nie mógł się cieszyć ze zwycięstwa. Wszystko przez wypalony wkład katalizatora, którego brak nie pozwolił przejść BK2. – Z powodu niewystarczających środków, nie udało mi się wystartować w żadnym rajdzie RSMP w sezonach 2007 i 2008. W 2009 roku dzięki pomocy Pawła Bonieckiego, właściciela firmy ARMEXIM udało mi się zaliczyć cały sezon w RPP Astrą GSI. Mam nadzieję, że w 2010 roku uda mi się wreszcie wystartować w cyklu RSMP Hondą Civic Type-R, oczywiście w klasie N3 – kończy Hubert Frankowski.

Zobacz też:

  • Kramarczyk powraca w N3!
    Nie opadły jeszcze emocje po Rajdzie Elmot, a zawodników i kibiców czeka już kolejna odsłona Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, czyli szu...
  • Cywiński: Walczący z szybami
    Maciek Cywiński rozpoczął swoją przygodę z rajdami w sezonie 2005 od Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM, a jego pierwszym sprawdzianem był domo...
  • Antonow: W CC dużo się działo!
    Mariusz Antonow rozpoczął starty w Pucharze PZM w sezonie 2004. Pierwszym występem był Rajd Strzeliński, który zawsze miło wspomina pomimo wielu ...