Czołówka mówi o klasie N3!

Dziś trafił do kiosków najnowszy numer Magazynu Rajdowego WRC, w którym ukazał się obszerny materiał na temat klasy N3. Swoje opinie przekazali w nim zawodnicy z RSMP (Kajetan Kajetanowicz, Grzegorz Grzyb, Michał Bębenek, Maciej Rzeźnik, Jan Chmielewski), RPP (Jarosław Szeja, Paweł Hankiewicz, Mateusz Tutaj, Marek Kwaśnik) oraz dwóch kierowców, którzy co prawda zakończyli już swoją karierę, ale mieli bezpośrednią styczność z klasą N3: Marcin Majcher (Mistrz Polski w klasie N3 z sezonu 2006) oraz Mariusz Nowocień (mistrz w klasie N3 i wicemistrz PPZM w sezonie 2007). Zapraszamy do lektury, zarówno na naszych łamach, jak i w Magazynie Rajdowym WRC!

O tym, że rajdy samochodowe nie są tanim sportem wie chyba każdy kibic. Jednak w dobie kryzysu ciężko jest znaleźć środki na udział w zawodach, więc duża część załóg jest zmuszona finansować starty z własnej kieszeni, a ci, którzy nie są w stanie zebrać budżetu są zmuszeni pauzować. Prowadzi to do spadku frekwencji, co jest szczególnie odczuwalne w RSMP. Koszty startów w tym cyklu są bardzo wysokie, jednak po części jest to zrozumiałe. Wszak mistrzostwa Polski to najwyższy z rajdowych cykli w naszym kraju. Problemem jest natomiast całkowita marginalizacja niższych klas, co skutecznie zniechęca zawodników do przejścia do RSMP. Wyjście z tej patowej sytuacji postanowili znaleźć zawodnicy klasy N3 z Rajdowego Pucharu Polski.

Pod względem emocji Puchar nie ustępuje RSMP, a walka o zwycięstwo w RPP jest niejednokrotnie dużo bardziej zacięta niż w mistrzostwach Polski. Mimo to Rajdowy Puchar Polski przyciąga dużo mniejsze zainteresowanie mediów. Dla zawodników klasy N3 był to kolejny z powodów awansu do mistrzostw Polski. Wiedzą oni jednak, że zainteresowanie massmediów należy budować, a na to nie ma skuteczniejszego sposobu niż stworzenie własnego środka przekazu. To właśnie aby promować ideę awansu do RSMP powstał serwis KlasaN3.pl, który spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem.

Zawodnicy klasy N3 liczą, że zainteresowanie nie będzie słabnąć, a wokół serwisu powstanie rajdowa społeczność. Już teraz na łamach KlasaN3.pl każdy kibic znajdzie wywiady, artykuły, galerie i multimedia do pobrania. Powstało także forum dyskusyjne, na którym użytkownicy serwisu mogą wymieniać poglądy z zawodnikami. KlasaN3.pl stawia na zainteresowanie kibiców wszelkimi dostępnymi środkami. Zawodnicy mają nadzieję, że kibicom spodoba się ta idea, a ciekawe materiały, sukcesywnie publikowane w serwisie nie pozwolą im się nudzić przez najbliższych kilka miesięcy, które pozostały do inauguracji rajdowego sezonu 2010.

Kajetan Kajetanowicz Kajetan Kajetanowicz, wicemistrz Polski w grupie N (2009), wicemistrz Polski (2008): Odkąd Peugeot wycofał się ze swojego pucharu w RSMP brakuje wyrównanej klasy “budżetowej”, która pochłania mniej środków niż starty samochodami czteronapędowymi czy mocno przerobionymi A-grupami. Starty w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski są na pewno ciekawsze i są kolejnym krokiem w rozwoju dla zawodników. Fakt, że w jednej klasie walczyć będzie kilka, albo i kilkanaście załóg da doskonałą możliwość porównania się z innymi zawodnikami i znalezienia swojego miejsca w stawce. Taka inicjatywa z pewnością zainteresuje też media. Gratuluję kolegom pomysłu i liczę na dobrą zabawę kibiców oraz zawodników w trakcie wszystkich rund mistrzostw Polski!

Grzegorz Grzyb Grzegorz Grzyb, mistrz Słowacji (2006), mistrz Polski w klasie N3 (2001): Jednym z przystanków mojej kariery była klasa N3. Są to już bardzo szybkie samochody, które stanowią pomost pomiędzy autami słabszymi (dużo tańszymi), a topowymi (bardzo drogimi) rajdówkami. Uważam, że w moim przypadku sezon spędzony właśnie w takim samochodzie bardzo dużo mi dał i pomógł w rozwoju. Myślę, że nie byłem w tej kwestii odosobniony patrząc na nazwiska kierowców, którzy wcześniej w niej rywalizowali (Kulig, Kuchar, Bębenek). Bardzo ubolewałem nad tym, iż przez ostatnie lata w Mistrzostwach Polski rola tej klasy znacznie spadła. Z tym większym zadowoleniem przyjąłem informację o pomyśle “reaktywowania” jej. Mam nadzieję jednak, że w tym przypadku nie skończy się tylko na gadaniu (jak z N-), tylko faktycznie grono zawodników zbierze się i w licznie obsadzonej klasie rywalizować będzie na sekundy. Tak więc bardzo mocno trzymam kciuki za ten pomysł i życzę chłopakom powodzenia!

Michał Bębenek Michał Bębenek, II wicemistrz Polski w grupie N: Projekt KlasaN3.pl w swoich założeniach jest bardzo ciekawy. Daje możliwość rozwijającym się kierowcom na starty w RSMP i klasyfikację w swojej klasie. Tego typu inicjatywa jest potrzebna, aby reaktywować klasę N3 w RSMP, zwiększyć widowiskowość oraz liczbę startujących samochodów. Zminimalizowanie całościowego budżetu potrzebnego na starty w pełnym cyklu Mistrzostw Polski, jest jak najbardziej słuszne. Sam na początku swojej kariery ścigałem się Renault Clio, które wspominam jako samochód do doskonalenia rajdowego rzemiosła. Ze swojej strony uważam, że jest dobry pomysł i popieram jego ideę!

Jarosław SzejaJarosław Szeja, zdobywca Rajdowego Pucharu Polski: W dzisiejszych, ciężkich czasach popieram każdy projekt, który pozwoli jak najtaniej awansować zawodnikom Rajdowego Pucharu Polski do Mistrzostw Polski. Jest to naturalna kolej rzeczy oraz element rozwoju kariery zawodnika. Bardzo podoba mi się fakt, że jest grupa ludzi postanowiła wskrzesić mocna klasę samochodów istniejącą tylko na papierze. Dwulitrowe, dwustukonne samochody dają wiele dynamiki oraz radości z jazdy. Natomiast dla mnie najważniejszy jest efekt medialny, który przekłada się na potencjalnych sponsorów oraz świadczenia z nimi związane. Zastanawiam się, czy media podejmą inicjatywę i rozruszają skostniały teatrzyk Mistrzostw Polski. Z roku na rok frekwencja topnieje w oczach, więc może klasa N3 jest lekarstwem? Trzymam kciuki!!!

Maciej RzeźnikMaciej Rzeźnik, rajdowy mistrz Słowacji w klasie A6: Uważam, że jest to świetna inicjatywa. Wielu wspaniałych kierowców w przeszłości walczyło właśnie w tej klasie, a później z powodzeniem przesiadali się do aut czteronapędowych. Szkoda, że przez ostatnie lata zainteresowanie N3, jak też i innymi słabszymi klasami spadło. Wierzę jednak, że ten projekt jest dobrym prognostykiem na przyszłość i trzymam mocno kciuki za jego powodzenie. Na pewno ożywi to rywalizację w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, a dobra organizacja i oprawa projektu przyciągną zainteresowanie mediów. Życzę powodzenia w realizacji projektu!

Mariusz Nowocień Mariusz Nowocień, mistrz w klasie N3 i wicemistrz w klasyfikacji generalnej PPZM (2007): Uważam, że inicjatywa reaktywacji klasy N3 w RSMP jest świetnym pomysłem. Tym bardziej, że nasza rajdowa pierwsza liga zamiera, a sponsorzy nie są zbyt pozytywnie nastawieni do wspierania zawodników. Niestety mało kogo stać na starty topową rajdówką, a auta klasy N3 są dużo bardziej przystępne cenowo nawet w wysokiej specyfikacji. Dla zawodników, którzy już coś osiągnęli w RPP przejście do RSMP to krok do przodu oraz zwolnienie miejsca tym, którzy dopiero mają coś osiągnąć. Jako kierowca, który startował w klasie N3 wierzę, że reaktywacja ta się uda, ponieważ zauważam same pozytywy dla: zawodników, organizatorów oraz potencjalnych sponsorów.

Jan Chmielewski Jan Chmielewski, Mistrz Polski w klasie R2B i A6 (2008): Bardzo dobrze, że jest taki projekt, a jego twórcom należą się brawa! Debiutując w RSMP startowałem w Renault Clio i wtedy napotkałem przeszkodę w postaci słabych efektów medialnych. W przypadku startów tańszym autem nie ma szans, by wynik przebił się do mediów i to jest podstawowy problem dla załóg z niższych klas. Kiedy jeszcze oglądałem rajdy z pozycji kibica, można było pasjonować się startami Fiatów Seicento. Tym więc lepiej, że teraz powstała inicjatywa KlasaN3.pl. Trzeba jednak pamiętać, że jej powodzenie zależy od ludzi, którzy będą chcieli zaangażować się w to przedsięwzięcie, a zwłaszcza od zawodników. Nic nie wyjdzie z założeń taniego ścigania, jeżeli do rywalizacji z niskobudżetowym Clio czy Civikiem za np. 60 tys. złotych ktoś dozbroi się w Type-R’a lub nawet Clio Ragnotti ph II (N3) za grubo ponad 100 tys. złotych. Wtedy wydatki zbliżą się do używanego Citroëna C2-R2, a projekt zakończy się podobnie jak klasa N4-, czyli trochę bezsensownie… Zawodnicy muszą zatem pamiętać, że to, czy rywalizacja będzie “zdrowa” i czy klasaN3.pl wypali, zależy tak naprawdę w głównej mierze od nich samych!

Mateusz Tutaj Mateusz Tutaj, zwycięzca Rajdu Warszawskiego 2009: Pomysł jest świetny ,a z tego co wiem na pewno dojdzie do skutku. Wreszcie pojawiła się szansa na tańsze ściganie, gdzie zawodnik z mniejszym budżetem będzie mógł wypłynąć, czego nie można było powiedzieć o obecnym RSMP. Nie mając kilkuset tysięcy na sezon można było zapomnieć o walce o tytuł. Mam na myśli również puchar Citroena. Ja osobiście chyba będę musiał zostać w pucharze na ten rok, aczkolwiek w następnym sezonie na pewno będę chciał się ścigać w RSMP w klasie N3. Poza tym jestem bardzo mile zaskoczony postawą PZM, który chętnie słucha i zrealizuje pomysły zawodników (klasa N3, N4-, skrócenie dni rajdowych), którym najbardziej zależy aby ten sport się rozwijał. Do szczęścia brakuje mi tylko aby PZM zadbał o medialność sportów motorowych.

Marcin Majcher Marcin Majcher, Mistrz Polski w klasie N3 (2006) i A7 (2007): Bardzo się cieszę, że zawodnikom udało się połączyć siły. Jednocześnie żałuję, nie udało się coś podobnego kiedy ja startowałem. Klasa N3 jest idealnym rozwiązaniem – mocne auta, niskie koszty. Autem klasy N3 da się naprawdę szybko i widowiskowo pojechać. Jestem zachwycony poziomem strony internetowej i oprawą przedsięwzięcia i mam nadzieję, że pomysłodawcy nie zrażą się małymi niepowodzeniami, które na pewno się prędzej czy później pojawią. Podsumowując: znakomity pomysł i realizacja, trzymam kciuki! A zawodnikom życzę wielu sponsorów!

Paweł Hankiewicz Paweł Hankiewicz, zdobywca 3. miejsca w Rajdowym Pucharze Polski: Pomysł samodzielnej organizacji klasy N3 uważam za ciekawy i w założeniu dobry. Każda inicjatywa, która prowadzi do zwiększenia ilości uczestników i konkurencyjności zawsze powinna przynieść korzyści. Jedyne wątpliwości które mam, dotyczą propagowania taniego ścigania. Ta dyscyplina zawsze potrzebowała większych nakładów niż przeciętny sport. Tak więc zawsze zawodnicy od samego początku musieli się liczyć z wysokimi kosztami jeżeli chcieli coś osiągać. Niestety było wiele talentów które “nie podołały”, jeśli jednak spojrzymy na wszystkich mistrzów, to oni jeżdżą topowymi sprzętami. W Dakarze w tej chwili prowadzą topowe Touaregi, w RSMŚ topowe Citroeny a najlepsi kierowcy IRC jeżdżą Peugeotami. Jak więc widać, najlepiej żeby zawodnicy dogadywali się między sobą i razem tworzyli klasy niżeli miałoby to być odgórnie narzucane np. przez zmiany w regulaminach. Pasja, która siedzi w kierowcach i pilotach rajdowych jest tak ogromna, że co by się nie działo, oni zawsze sobie poradzą i coś wymyślą.

Marek Kwaśnik Marek Kwaśnik, zdobywca 2. miejsca w klasie Astra w Rajdowym Pucharze Polski: Myślę, że jest to bardzo ciekawy pomysł na ściągnięcie dodatkowej liczby zawodników do RSMP. Posiadacze topowych samochodów, takich jak Clio czy Type-R do tej pory mieli perspektywę widocznego ścigania się na poziomie RPP lub całkiem niezauważalne realizowanie swoich aspiracji w formie startów w RSMP, gdzie samochody, które nie są jakąś S-ewolucją, topową N-ką lub nie były pucharowe stawały się tłem całej rywalizacji. Szkoda, że dopiero inicjatywa grupy zaangażowanych osób na czele z Piotrkim Rudzkim pokazała, że są sposoby na stworzenie ciekawej rywalizacji mogącej ściągnąć zawodników, media oraz sponsorów. Tak naprawdę widzę tutaj wiele podobieństw do powstałego 2 lata temu Pucharu Astry w RPP. Umierająca wtedy na rajdowych trasach Astra, dzięki inicjatywie trzech zawodników: Piotrków Żajkowskiego i Roguli oraz Tomka Zakrzewskiego wróciła na trasy RPP i w ubiegłym sezonie na każdym rajdzie liczyła 10-15 startujących załóg. Myślę, że władze powinny maksymalnie dążyć do powoływania klas markowych, w których przez wyrównaną rywalizację na zbliżonym sprzęcie, ściganie daje radość, przyjemność i niesamowite emocje z powodu możliwości walki o ułamki sekund. A tylko tam gdzie jest taka rywalizacja mamy szansę na ściągnięcie mediów, a co za tym idzie sponsorów na rajdówki rywalizujących tam zawodników.

W artykule o kalendarzu i regulaminie RSMP 2010 swoją opinię o naszym projekcie wyraził również Jarosław Baran: Podoba mi się także inicjatywa powołania klasy N3 w RSMP. Wszystkim zainteresowanym gratuluję męskiej decyzji i życzę powodzenia, bo to była kiedyś królewska klasa. Dziękujemy!

Zobacz też:

  • Nowości Rajdu Rzeszowskiego!
    Przygotowania do 19. Rajdu Rzeszowskiego, który zostanie rozegrany w terminie 5-7 sierpnia 2010, są już na finiszu. Wszystko wskazuje na to, że i...
  • Mikołaj Kempa w Radiu LUZ!
    Zachęcamy do wysłuchania dzisiejszej audycji Odcinek Specjalny w Radiu LUZ! Karol Ferenc będzie rozmawiał ze swoimi goścmi oczywiście o drugiej r...
  • Rajd Karkonoski: Kolejny trening
    W tym roku Rajd Karkonoski zostanie rozegrany wyłącznie jako runda Rajdowego Pucharu Polski, co wywołało ostrą dyskusję już na początku sezonu. J...