Mariusz Antonow rozpoczął starty w Pucharze PZM w sezonie 2004. Pierwszym występem był Rajd Strzeliński, który zawsze miło wspomina pomimo wielu przygód, które miały miejsce podczas rajdu. – Wyjazd ze Szczecina na rajd w dniu zapoznania, po drodze mała stłuczka lawety z autobusem – z winy autobusu! Dotarcie w połowie przewidzianego na rekonesans czasu, 1000 zł kary na zapoznaniu za przekroczenie prędkości o 14 km/h załadowanym po dach gratami Peugeotem Partnerem, po rajdzie zgubiona źle zapięta laweta, na szczęście bez auta (śmiech) – opowiada kierowca.
Mimo przygód Mariusz Antonow, startujący z Filipem Gęcą, dla którego to również był debiut, zajął 3 miejsce w klasie A0. W kolejnych imprezach, Rajdzie Krakowskim i Rajdzie Cieszyńskiej Barbórki plasował się na 2 miejscu w A0, a na koniec sezonu znalazł się na czwartym miejscu w klasie. W sezonie 2005 Mariusz Antonow zaliczył kolejne pięć startów. Aż czterokrotnie zajął 2 miejsce w klasie A0, a raz był czwarty, co dało mu na koniec tytuł wicemistrza PZM w klasie A0.
Sezon 2006 to starty jedynie w dwóch rajdach: Strzelińskim, zakończonym na pierwszym oesie po uszkodzeniu chłodnicy oraz Śnieżce, którą ukończył na piątym miejscu w klasie A0. W rok 2007 Mariusz Antonow przesiadł się do świeżo zbudowanego Opla Astry. Pierwszy start, czyli Rajd Świdnicki zakończył się jeszcze przed PKC drugiego oesu – zabrakło prądu i spalił się komputer. Rajd Śnieżki Mariusz Antonow ukończył na 4 miejscu w klasyfikacji generalnej, jednak nie przeszedł BK2 z uwagi na wypalony katalizator.
W roku 2008 zawodnik wystąpił w trzech rajdach, już w nowo utworzonej klasie Astry. W Rajdzie Świdnickim zajął 2 miejsce w kasie, na Dolnośląskim 3, a na Cieszyńskiej Barbórce ponownie drugie. Występ w Cieszynie omal nie doszedł do skutku, ponieważ na BK 1 odpalił się system gaśniczy. Dzięki wielkiej uprzejmości Arka Sobika, który rozebrał w swoim Peugeocie system i pożyczył pełną butlę na czas rajdu, Mariusz Antonow mógł wystartować. Mimo tylko trzech występów sezon 2008 zakończył na czwartej lokacie w klasie Astry, a do drugiego miejsca zabrakło jedynie dwóch punktów.
Sezon 2009 przyniósł start jedynie w dwóch rundach RPP, rozegranych podczas Rajdu Dolnośląskiego. Mariusz Antonow finiszował odpowiednio na czwartym i szóstym miejscu w klasie Astry, co dało mu dziewiątą pozycję w łącznej punktacji tej klasy. Po startach w Rajdowym Pucharze Polski przyszła natomiast pora na RSMP, więc w sezonie 2010 podczas asfaltowych rund mistrzostw Polski kierowcę Astry zobaczymy w klasie N3.
- W CC dużo się działo. Generalnie samochód bardzo mi pasował, muszę powiedzieć, że gdyby był w mocnej, A-grupowej specyfikacji to nie zamieniłbym go na żadną inną rajdówkę. Z klasy A0 wspominam super atmosferę i znajomości trwające do dzisiaj. Chciałbym, żeby podobnie układało się w N3 i myślę, że mogę być tylko pozytywnie zaskoczony. Wiem, że Astrą będzie ciężko walczyć o cokolwiek w klasie, ale będziemy się starać – dodaje Mariusz Antonow, zapytany o opinię o projekcie KlasaN3.pl.

































